“Grisza” z “Zengim” najlepszą parą (zdjęcia)

wazne_griszazengi

W czwartek w Częstochowie rozegrano towarzyski turniej par. Miał on charakter treningu punktowanego, więc sędziego nie było, ani też nie mierzono czasów. Ostatecznie okazało się, że do dorobku par dołączano oczka zdobyte przez rezerwowego Artura Czaję i w związku z tym samodzielnymi zwycięzcami zostali Grigorij Łaguta oraz Grzegorz Zengota.

Zawody rozpoczęto dosyć wcześnie, jak na imprezę sportową w środku tygodnia. Godzina 15.00 została jednak podyktowana niekorzystnymi prognozami pogody dla Częstochowy w godzinach późniejszych. Organizatorzy bardzo szybko i sprawnie przeprowadzili turniej. Ponadto pracę ułatwili im zawodnicy, którzy na szczęście ani razu nie upadli na tor.

W turnieju bez zapowiedzi pojawił się bohater ostatniej akcji częstochowskiego Włókniarza z minionego roku, czyli Grigorij Łaguta, który stworzył parę wraz z Grzegorzem Zengotą. Ewidentnie ta dwójka jeźdźców od początku dobrze się dogaduje i wygląda na to, że będą oni startować razem również w meczach ligowych. - Chcemy ich przyzwyczaić do siebie, stąd też to zestawienie. Widać, że się rozumieją. Sami z siebie są zadowoleni, a przecież o to chodzi. W parze jedzie się dla drużyny, a nie żeby sobie przeszkadzać – przyznał Jarosław Dymek, menadżer Włókniarza. Podczas czwartkowych zawodów Grisza z Zengim potwierdzili słuszność zestawiania ich razem, gdyż na torze rozumieli się wzorcowo. Ostatecznie z drobną pomocą Artura Czai okazali się najlepszą parą dnia.

Impreza zgromadziła na trybuny nieco ponad 500 widzów, którzy mieli na co popatrzeć. Żaden bowiem zawodnik nie znalazł złotego środka na częstochowski owal i przed każdą gonitwą trudno było wskazać jednoznacznego faworyta. Oczywiście nie zabrakło wyróżniających się postaci w osobach Grzegorza Walaska, Dawida Stachyry czy wspomnianego już Grigorija Łaguty. Ciekawe akcje w swoim wykonaniu zaprezentowali także m.in. Grzegorz Zengota, Roman Povazhny, czy Rafał Okoniewski.

Cały czas najistotniejsza dla zawodników jest możliwość jazdy i testowania sprzętu przed rychło zbliżającym się sezonem. Częstochowski tor, za którym poważna modernizacja, również z każdym dniem wygląda i trzyma się coraz lepiej. W czwartek można było ujrzeć już pierwsze szarże po zewnętrznej, co było niemożliwe jeszcze w sobotę, kiedy to Włókniarz mierzył się w treningu punktowanym z Orłem Łódź. Wygląda więc na to, że owal na stadionie przy Olsztyńskiej podczas rozgrywek ligowych ponownie będzie już pozwalał na widowiskową jazdę.

Niestety słabo zaprezentował się tego dnia Rafał Szombierski. Szumina ewidentnie miał problemy, gdyż ani razu nie dojechał do mety. Okazuje się, że przyczyna tkwiła w sprzęcie. - Rozmawiałem z Rafałem Szombierskim i nakreślił mi sytuację. Ma świeże silniki, które niedawno odebrał od majstra. One kompletnie nie jadą i wydaje się, że Rafała czeka kolejna wycieczka do majstra, bo bez wątpienia coś z tym musi zrobić. Rafał jest wściekły. Mentalnie u “Szuminy” jest ok. Nie załamuje się, tylko działa, aby jak najszybciej coś z tym sprzętem zrobić – przekazał Jarek Dymek.

Wyniki:

I. Para III – 19 pkt
5. Grigorij Łaguta – 11 (1,3,2,2,3)
6. Grzegorz Zengota – 7 (3,2,0,-,2)
R1. Artur Czaja – 1 (1)

II. Para I – 18 pkt
1. Grzegorz Walasek – 14 (2,3,3,3,3)
2. Adam Skórnicki – 4 (0,0,1,2,1)

III. Para VI – 17 pkt
11. Dawid Stachyra – 11 (3,-,3,3,2)
12. Dawid Lampart – 5 (1,3,1,0,d)
R1. Artur Czaja – 1 (1)

IV. Para IV 15 pkt.
7. Michał Szczepaniak – 6 (0,2,-,2,2)
8. Roman Povazhny – 9 (2,1,2,1,3)
R1. Artur Czaja – 0 (0)

V. Para II 13 pkt.
3. Rafał Okoniewski – 8 (3,2,2,0,1)
4. Maciej Kuciapa – 5 (1,0,1,3,0)

VI. Para V 8 pkt.
9. Mirosław Jabłoński – 7 (2,1,3,1,-)
10. Rafał Szombierski – 0 (-,d,d,d,d)
R1. Artur Czaja – 1 (0,1)

Bieg po biegu:
1. Okoniewski, Walasek, Kuciapa, Skórnicki
2. Zengota, Povazhny, Łaguta, Szczepaniak
3. Stachyra, Jabłoński, Lampart, Czaja
4. Walasek, Szczepaniak, Povazhny, Skórnicki
5. Łaguta, Zengota, Jabłoński, Szombierski (d)
6. Lampart, Okoniewski, Czaja, Kuciapa
7. Walasek, Łaguta, Skórnicki, Zengota
8. Stachyra, Povazhny, Lampart, Czaja
9. Jabłoński, Okoniewski, Kuciapa, Szombierski (d)
10. Stachyra, Łaguta, Czaja, Lampart
11. Walasek, Skórnicki, Jabłoński, Szombierski (d)
12. Kuciapa, Szczepaniak, Povahzny, Okoniewski
13. Walasek, Stachyra, Skórnicki, Lampart (d)
14. Povazhny, Szczepaniak, Czaja, Szombierski (d)
15. Łaguta, Zengota, Okoniewski, Kuciapa


Zobacz także:

Komentarze kibiców (2)

  1. Clara Veritas pisze:

    Tak ogólnie ujmując to marnie widzę ten sezon. Niby sparingi nie są wyznacznikiem tego jaki będzie sezon, ale po zawodnikach innych ekip widać, że i testując sprzęt można robić dobre wyniki, a u naszych jakoś tego nie ma. Jakimś optymizmem napawa postawa Zengoty i Jabłońskiego. Co do Griszy to brak u niego tego “błysku” co rok temu. O juniorach lepiej nie wspominać bo to temat rzeka, który nieprzerwalnie pojawia się od czasów juniorskiej pary Ułamek-Osumek, która jeszcze sobą coś prezentowała. Tyle lat i zero postępu…
    No ale, skoro to są tylko jazdy testowe… to mam nadzieję, że przyniosą one dobre rezultaty w trakcie sezonu :)

  2. matiz91 pisze:

    no Rafał fajnie by było jakbyś jeszcze wrócił w wielkim stylu, ale kiepsko, bardzo kiepsko jest jak do tej pory ;/

Dodaj komentarz