Łęgowik i Bubel najlepsi w MLŚ

logo_ckmwlokniarz

W pierwszej rundzie Młodzieżowej Ligi Śląska zwyciężyła para Włókniarza reprezentowana przez Huberta Łęgowika oraz Marcina Bubla. Na drugim stopniu podium stanęli zawodnicy Azotów Tauron Tarnów, zaś trzecie miejsce przypadło drugiemu duetowi Lwów – Arturowi Czai i Rafałowi Malczewskiemu.

W pierwszej gonitwie spotkały się pary desygnowane przez Włókniarza Częstochowa. Wyścig rozstrzygnięto podziałem punktów. W następnych odsłonach na torze niewiele się działo. Czynnikami decydującymi o kolejności na mecie były start oraz rozegranie pierwszego łuku. Wyjątek stanowiły pojedyncze błędy juniorów na dystansie, które skutkowały stratą pozycji na rzecz rywala.

Najwięcej emocji wzbudził bieg piąty. Niestety nie było to związane ze sportową rywalizacją. Doszło wtedy do bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Na wejściu w drugi łuk zbyt mocno motocykl wyłamał zawodnik Azotów Tauron Tarnów, Arkadiusz Madej. Na nieszczęście nie zdążył ominąć go czwarty w tym momencie Łukasz Witoszek, który uderzył w młodego tarnowianina. Zawodnicy zostali wręcz wyrzuceni ze swoich motocykli, które zatańczyły nad ich głowami. Jedna z maszyn wypadła nawet poza bandę okalającą tor i zatrzymała się na pasie bezpieczeństwa. Wszystko to wyglądało bardzo groźnie, ale zakończyło się jedynie na strachu. Młodzieżowcy szybko pozbierali się z toru i niepotrzebna była nawet interwencja medyczna. Arbiter zawodów, Jan Banasiak, słusznie z powtórki wykluczył Arkadiusza Madeja. Do kolejnej odsłony tej gonitwy na start wyjechało jednak tylko dwóch zawodników, gdyż maszyna Łukasza Witoszka po tym karambolu była w opłakanym stanie i zwyczajnie rybnicki junior nie miał już na czym jeździć.

Ostatnia seria startów w końcu przyniosła jakieś ciekawe akcje na torze. Najwidoczniej na zakończenie zawodów wcześniejszą nudę kibicom pasjonującą walką zrekompensować chcieli Jakub Jamróg oraz Artur Czaja. Na mecie pierwszy zameldował się tarnowianin, który szarżą przy krawężniku wcisnął się przed przednie koło 18-letniego wychowanka Włókniarza. Triumf Jamroga dał jego drużynie drugie miejsce, gdyż w zawodach tej rangi w przypadku tej samej ilości punktów zespołów wyżej klasyfikuje się ekipę, która okazała się lepsza w bezpośrednim pojedynku.

Wyniki:
I. CKM Włókniarz Częstochowa I – 19

1. Marcin Bubel – 9 (2,1,3,3,0)
2. Hubert Łęgowik – 10 (1,3,2,2,2)

II. Azoty Tauron Tarnów – 17
5. Jakub Jamróg – 10 (3,-,1,3,3)
6. Łukasz Lesiak – 7 (2,3,0,1,1)
15. Arkadiusz Madej – 0 (w)

III. CKM Włókniarz Częstochowa II – 17
3. Rafał Malczewski – 7 (0,3,2,2,-)
4. Artur Czaja – 10 (3,2,3,-,2)
14. Mateusz Gradka (pkt nie wliczane do dorobku zespołu) – 0 (0,0)

IV. Betard Sparta Wrocław – 14
7. Patryk Dolny – 7 (1,2,-,1,3)
8. Mike Trzensiok – 3 (0,0,2,-,1)
16. Patryk Kociemba – 4 (1,3)

V. PGE Marma Rzeszów – 13
11. Damian Michalski – 9 (3,0,3,-,3)
12. Kamil Prokop – 0 (0,-,0,0,-)
18. Łukasz Kret – 4 (1,2,1)

VI. ROW Rybnik – 9
9. Łukasz Piecha – 8 (2,2,1,1,2)
10. Robert Oleś – 1 (1,-,0,d,0)
17. Łukasz Witoszek – 0 (u/-)

Bieg po biegu:

1. (67,21) Czaja, Bubel, Łęgowik, Malczewski
2. (67,05) Jamróg, Lesiak, Dolny, Trzensiok
3. (67,59) Michalski, Piecha, Oleś, Prokop
4. (67,86) Łęgowik, Dolny, Bubel, Trzensiok
5. (68,80) Lesiak, Piecha, Witoszek (u/-), Madej (w)
6. (67,90) Malczewski, Czaja, Kret, Michalski
7. (68,41) Bubel, Łęgowik, Jamróg, Lesiak
8. (68,93) Michalski, Trzensiok, Kociemba, Prokop
9. (68,24) Czaja, Malczewski, Piecha, Oleś
10. (68,88) Jamróg, Kret, Lesiak, Prokop
11. (68,82) Bubel, Łęgowik, Piecha, Oleś (d/4)
12. (69,37) Kociemba, Malczewski, Dolny, Gradka
13. (69,61) Michalski, Łęgowik, Kret, Bubel
14. (70,31) Dolny, Piecha, Trzensiok, Oleś
15. (68,22) Jamróg, Czaja, Lesiak, Gradka

Najlepszy czas dnia: 67,05 – Jakub Jamróg w biegu drugim
Sędziował: Jan Banasiak z Częstochowy
Widzów: ok. 115
Organizatorem zawodów było Stowarzyszenie CKM Włókniarz.

Zobacz także:

Komentarze kibiców (4)

  1. NeomI pisze:

    Nie wiadomo jaki wynik byłby ostateczny gdyby Czaja i Malczewski nie oddali po jednym biegu Mateuszowi Gradce. O tym to już nie napiszecie, że o jeden bieg para Czaja- Malczewski byli w plecy do pary Łęgowik- Bubel.

    • Mateusz Makuch pisze:

      Przecież to widać z klasyfikacji i dodatkowe opisywanie sytuacji jest zbędne. Poza tym to nie były zawody rangi mistrzowskiej, tylko bardziej potraktowano je treningowo… Nie sądzę, aby wyniki w tym turnieju miały dla zawodników najistotniejsze znaczenie. Moim zdaniem najważniejsze, że mają szansę do startów i objeżdżania się. Taki jest na pewno też zamysł władz polskiego żużla, że właśnie stwarzają młodzieżowcom możliwość rozwoju poprzez taką rywalizację.

  2. jasfan pisze:

    a Harris zrobił w Szwecji 10 plus bonusik.
    Łaguta 9 + 2
    Nermark 11 + 2
    a Bjerre 6

    hej hej CKM :)

Dodaj komentarz