Kapitański dwugłos

wazne_grisza_pepe

Niedzielna konfrontacja Dospel Włókniarza Częstochowa ze Stelmet Falubazem Zielona Góra obfitowała w emocje. Rywalizacji na torze było mnóstwo. Nasz zespół poderwał się mocno do walki w momencie ośmiopunktowej przewagi rywali. Przed ostatnim biegiem obie ekipy miały szanse na zwycięstwo. Ostatecznie padł remis 45:45. Głos na temat tego pojedynku zabrali kapitanowie zespołów.

Piotr Protasiewicz, kapitan Falubazu (7) – Uważam, że ten wynik jest sprawiedliwy. Szkoda, że nie jechaliśmy równo przez cały mecz. Dla mnie osobiście te zawody były troszeczkę pechowe. Zacząłem od taśmy i później nie mogłem znaleźć sobie miejsca na torze oraz odpowiednio ustawić sprzętu. W Częstochowie lubię jeździć i zazwyczaj zdobywam tu dużą ilość punktów, a dzisiaj musiałem mocno walczyć o punkty. Podtrzymuję to, że częstochowski tor jest najlepszy do ścigania w Europie. Uważam, że jeśli jest dobrze przygotowany, to jest to najlepszy tor do walki. Trzeba mieć jednak sprzęt ustawiony dobrze, a u mnie dzisiaj z tym bywało różnie. W rewanżu moim zdaniem szanse są wyrównane.

Grigorij Łaguta, kapitan Włókniarza (16+1): – Przyznam, że nie liczyłem swoich oczek, gdyż zależało mi na wyniku drużyny. Cała drużyna Włókniarza dzisiaj walczyła i wszyscy robiliśmy, co mogliśmy. Niestety słabo pojechali u nas juniorzy. Zawiódł Czaja. W sobotę na treningu młodzieżowcy jechali bardzo dobrze. Zresztą w poprzednich meczach, szczególnie w Częstochowie, juniorzy zdobywali dość dużo punktów. W niedzielę nam ich brakowało. Teraz jednak nie ma co rozpamiętywać, bo nic się na to nie poradzi. Na temat rewanżu niewiele mogę powiedzieć. W niedzielę u nas były fantastyczne zawody. Na pewno w Zielonej Górze będzie ciężko, ale jeśli wszyscy pojadą na maksimum swoich możliwości, to możemy nawet wygrać. Najlepiej byłoby, gdyby wraz z nami do Zielonej Góry pojechało mnóstwo kibiców z Częstochowy. Dla nas doping fanów daje nam ogromnej siły i wiary. Zapraszam za ten fanów Włókniarza. Jedźcie z nami, bo będzie nam lepiej walczyć z chłopakami z Zielonej Góry.

Zobacz także:

Komentarze kibiców (3)

  1. Norb1t pisze:

    na tą chwilę nie wyobrażam sobie Włókniarza bez Griszki.Zostań do końca kariery!!!!!!!Fajnie żę mówi wprost po nazwiskach kto słabo pojechał, inni mówią że nie wszyscy pojechali tak jak trzeba, a ten co zawalił musi wiedzieć że na niego też wszyscy liczą.

  2. robek_z-cie pisze:

    Griszka dał propozycję zorganizowania wyjazdu a co na to klub ?

  3. piotrek29 pisze:

    witam a będzie organizowany wyjazd z klubu do Zielonej Góry ?? bo myślę ze wtedy by pojechało trochę kibiców pozdrawiam

Dodaj komentarz