Transmisja z Torunia w Radiu Fiat

wazne_fiat

Ekipa Dospelu Włókniarza w najbliższą niedzielę uda się do Torunia, gdzie w ramach trzynastej już rundy Enea Ekstraligi stoczy bój z tamtejszym Unibaksem. Dla kibiców, którym nie dane będzie obejrzeć na żywo tego pojedynku, mamy dobrą wiadomość. Bezpośrednią transmisję z meczu Unibax Toruń – Dospel CKM Włókniarz Częstochowa przeprowadzi bowiem Katolickie Radio Fiat.

Relację śledzić będzie można od godziny 17:00 za pomocą radioodbiorników (częstotliwość dla Częstochowy i okolic – 94,7 FM), a także w Internecie (www.radiofiat.com.pl). Spotkanie komentować będą dla Państwa natomiast znani i lubiani częstochowscy dziennikarze: Łukasz Kowalski oraz Wojciech Wierzbicki.

Katolickie Radio Fiat serdecznie dziękuję następującym firmom: “Linex”, “Green Pack” oraz “Huta szkła STOLZLE”, bez których pomocy transmisja z Torunia nie byłaby możliwa.

Zobacz także:

Komentarze kibiców (3)

  1. quazi pisze:

    Duże smutku w twej notce Kamo ,dobrze że chociaż mamy wspomnienia ze kiedyś było inaczej ,żal jedynie pozostaje że co niektórzy nasi jeźdźcy powinni dać sobie spokój z uprawianiem tego sportu by nie przynosić wstydu i sobie i klubowi

  2. _kama_ pisze:

    60:30 dla Torunia…nic nie czuję po tej porażce. Ani mi jakoś szczególnie przykro, ani szczęście mnie nie rozpiera…może to przez ten ból nerek, który trochę mnie otępia…Zresztą co może czuć kibic po kolejnej wielkiej porażce i takim niskim miejscu w tabeli? Złość? Smutek? Zawód? A może wszystko jednocześnie? A co może czuć kibic po kolejnej wielkiej porażce, groźnie wyglądającemu upadku sympatycznego lidera, kapitana, który w całym meczu zdobył zaledwie 2 pkt., a najwięcej w naszej drużynie to 9 pkt. i takim niskim miejscu w tabeli? Może właśnie pustkę? Albo jakieś nieopisane uczucie? Samo dno smutku? Nawet złość jakaś taka…obca, nieobecna, bo ta pustka tak bardzo dominuje…Po tylu porażkach i jeszcze tej jednej czuję już jakąś dziwną obojętność, ale nie oznacza to, że mi na Włókniarzu nie zależy, że jak są tacy słabi, to ja już sobie pójdę kibicować komuś innemu…nigdy. A jeśli kiedyś tak się stanie, to podziękuję każdemu, kto mi przemówi do serca i spowoduje, że wrócę do tych wspaniałych wspomnień z pierwszych meczy Włókniarza, które pamiętam. Pamiętam, jak pochłaniałam wzrokiem każdy ruch zawodników, każde ich słowo, jaką piękną muzyką dla moich uszu był dźwięk silnika i jak bardzo chciałam być jeszcze bliżej tego wspaniałego sportu. Już się nie mogę doczekać meczu na naszym stadionie.

  3. quazi pisze:

    Pięknie jadą nasi chłopcy ,brawoooo szumina”)

Dodaj komentarz