Kup program zawodów na niedzielny mecz! Tylko 5 zł!

logo_uniatarnow

Serdecznie zachęcamy wszystkich fanów Włókniarza do nabycia programu zawodów na mecz Dospelu Włókniarza Częstochowa z Azotami Tauron Tarnów. Nasz zespół redakcyjny dołożył wszelkich starań, aby przygotować wysokiej jakości produkt z którego każdy kibic żużla w Częstochowie powinien być zadowolony. Objętość programu pozostaje bez zmian i wynosi 36 stron w formacie A4. Cena wynosi jedynie 5 zł!

W programie między innymi:
Nasi goście:

  • “Azoty Tauron Tarnów” -Wojciech Ciepiela
  • “Z kart historii” - Wojciech Ciepiela
  • “Zdaniem rywali” – Paweł Zeller

Dospel CKM Włókniarz – Lotos Wybrzeże Gdańsk

  • Fotorelacja- Ireneusz Romanek
  • “Lwy rozszarpały rywali, bonus dla częstochowian!” - Łukasz Witczyk

Felietony:

  • “Wiktor Jastrzębski – wybitny zawodnik, wyśmienity trener” – Rafał Piotrowski
  • Sylwetka zawodnika: “Reaktywacja część druga?” – Mateusz Makuch

Artykuły:

  • Historia: “Włókniarz – lata 80.” – Łukasz Witczyk

dodatkowo konkurs z nagrodami (do wygrania bilety na mecz z Unią Leszno – 26 sierpnia, godzina 17:00), plakat ze zdjęciem Rafała Szombierskiego w formacie A4 z miejscem na autograf i wiele więcej! Ponadto artykuły i felietony są bogato ilustrowane zdjęciami pochodzącymi m.in. ze zbiorów Pana Marka Soczyka. Serdecznie zachęcamy do zakupu!

Okładka programu Dospel CKM Włókniarz – Azoty Tauron Tarnów


Zobacz także:

Komentarze kibiców (5)

  1. FanNumber1 pisze:

    Viastore to przyjdź na mecz dwie godziny, lub półtorej wcześniej i sobie kupisz program bez problemu, i bez stania w kolejce razem z pozostałymi kibicami.Nie wyolbrzymiaj problemu, bo ja takiego nie widzę.Ja kupuję normalnie bilet +program i w żadnej kolejce do tej pory nie stałem.Pozdrawiam

    • Viastore pisze:

      A ja kupiłem karnet z miejscówką po to, żeby nie przychodzić 2 godziny przed meczem tylko 30 minut. I zapewniam Cię, że przynajmniej 95% ludzi z karnetami tak robi, bo po to jest karnet. Miałbyś karnet to inaczej byś mówił. Nie każdy ma również czas kwitnąć 2 godziny wcześniej na stadionie, nawet jeśli jest to niedziela. Wiem, że wielu ludzi rezygnuje z zakupu programu, bo nie mają życzenia stać w kolejce, albo jak Ty, nie mają nic do roboty, tylko 2 godziny przed meczem przyjeżdżać po program. I dla wielu brak możliwości kupna programu na stadionie jest problemem. Widać punkt widzenia od punktu siedzenia. Skoro Cię to nie dotyczy to się nie odzywaj .

    • FanNumber1 pisze:

      To skoro tak piszesz, to znakiem tego że jesteś tzw. piknikiem, który przychodzi na mecz tylko po to aby się najeść i uzupełnić program. Myślałby kto jakie to ma się wymagania, karnet kupił tylko po to aby, nikt mu nie zajął miejsca, i przychodził na mecz ok 30min. wcześniej.

      • Viastore pisze:

        Na Włókniarz chodzę dłużej niż Ty pewnie żyjesz, więc tak jak już wcześniej napisałem nie odzywaj się dziecko w temacie który Cię nie dotyczy. Oddałem i oddaje Włókniarzowi serce nie mniej niż sektor fanklubu. Dla Twojej wiadomości nie przychodzę się najeść. A że uzupełniam program na meczu to chyba normalne. Pisałeś że sam kupujesz program, więc mam rozumieć, że Ty nie uzupełniasz programu tylko się nim podcierasz? Widzę, ze masz problem ze zrozumieniem. Piknika nawet nie komentuje. Szkoda słów.

  2. Viastore pisze:

    Jeśli czyta to ktoś z Klubu to proszę o jakąś odpowiedź w następującej kwestii:
    Jestem jednym z wielu kibiców posiadających karnet (w moim przypadku srebrny) i wyrażam smutek i niezadowolenie, że pomimo owego karnetu nie mogę beztrosko sobie wejść na mecz, tylko muszę stać w milowych kolejkach z innymi kibicami stojącymi po bilet do kasy, żeby kupić ten nieszczęsny program. Dlaczego nie można zrobić punktu na stadionie gdzie mogliny kupić program? Chociaż dla tych kibiców z karnetami jak już nie można dla Wszystkich. Po to między innymi ludzie kupują karnety, żeby nie stać w kolejkach. A klub nam i tak funduje stanie w kolejce, bo po za kasami nie można nigdzie kupić programu. Drodzy działacze, miejcie szacunek dla karnetowców, bo widzę że szanowani jesteśmy tylko w momencie zakupu, a później to już można nas “olać”. Przykre.
    Czy ktoś zauważy ten problem?

Dodaj komentarz