Myślę, że cała drużyna Włókniarza jest gotowa na poważne ściganie – rozmowa z Emilem Sajfutdinowem

wazne_sajfutdinow2

Emil Sajfutdinow to nowy nabytek Włókniarza Częstochowa. Rosjanin wystąpił w dwóch meczach kontrolnych przed sezonem w barwach Lwów i w obu spisał się bardzo dobrze. Sam przyznaje, że jego forma jest taka, jak być powinna. Przed niedzielnym spotkaniem Emil odpowiedział nam na kilka pytań.

Pierwsze jazdy, a właściwie pierwsze poważne zawody już za tobą. Powiedz, jak oceniasz swoją dotychczasową formę, sprzęt?

- Uważam, że jest wszystko w porządku. Mamy za sobą kilka sparingów, w których testowaliśmy sprzęt oraz także siebie samych. Myślę, że cała drużyna Włókniarza jest gotowa na poważne ściganie.

Włókniarz to dopiero twój drugi klub w Polsce. Jak się czujesz w nowym klubie?

- Jak u siebie w domu.

Z kim najlepiej dogadujesz się we Włókniarzu?

- Ze wszystkimi. Nie ma dla mnie to większego znaczenia, ponieważ wszyscy są ok i atmosfera między nami jest bardzo dobra.

Przed tobą i Włókniarzem mecz z bydgoską Polonią. Przygotowujesz się niego jakoś specjalnie?

- Podchodzę do tego meczu jak do każdego innego. To jest moja praca i moim zadaniem jest zdobyć swoje punkty. Muszę podejść spokojnie do tego spotkania, tak, jak podchodzę do każdych innych zawodów.

Włókniarz mocno walczył, by tor odpowiednio przygotować. Jak oceniasz pomysł z osuszaniem nawierzchni?

- Jeśli posiada się taki sprzęt, to uważam, że należy go wykorzystać. Każda metoda na doprowadzenie toru do stanu używalności jest dobra.

Jak przygotowujesz się do kolejnego Grand Prix w Bydgoszczy?

- Tak naprawdę to o tym Grand Prix jeszcze nie myślałem. Przede mną mecz ligowy, który muszę dobrze przejechać i na tym aktualnie skupia się cała moja uwaga.

Jakie ma dla Ciebie znaczenie fakt, ze półfinał DPŚ zostanie rozegrany w Częstochowie?

- Tak szczerze, to żadnego. Chociaż może to, że razem z Griszą tu jeździmy da nam pewną przewagę. Grisza zna ten tor doskonale, ja trochę pojeżdżę i również go poznam. Mam nadzieję, że wraz z reprezentacją powiedzie nam się jeszcze lepiej niż rok temu, kiedy zdobyliśmy brąz.

Rozmawiali: Mateusz Makuch, Paweł Zeller

Zobacz także:

Dodaj komentarz