Emil Sajfutdinow show! – relacja z meczu Dospel Włókniarz – składywęgla.pl Polonia

wazne_poloniabydgoszcz14042013

Już pierwsze spotkanie ENEA Ekstraligi w sezonie 2013 w wykonaniu żużlowców Dospel CKM Włókniarza Częstochowa przyniosło wiele emocji. Zespół składywęgla.pl Polonii Bydgoszcz sprawił ogromne kłopoty biało-zielonym, którzy głównie dzięki fantastycznej postawie Emila Sajfutdinowa, zdobywcy 17. punktów, zwyciężyli w stosunku 47:42.

Konia z rzędem temu, kto przewidział taki obraz tego spotkania i tak ogromną dramaturgię. Mecz rozpoczął się po myśli Lwów, którzy w pierwszym wyścigu wygrali 4:2. Pierwszą trójkę dla Włókniarza w tym sezonie w oficjalnych zawodach wywalczył Michael Jepsen Jensen. Duńczyk w tym spotkaniu ten wyczyn powtórzył jeszcze dwa razy.

W kolejnych gonitwach nie układało się już jednak po naszej myśli. Tor, na którym częstochowianie trenowali tylko dwa razy, stanowił zagadkę dla wszystkich. Często to żużlowcy Polonii lepiej sobie radzili z rozwikłaniem owalu. Nie trzeba było jednak być wielkim specjalistą by dostrzec, że dużą rolę w niedzielnym spotkaniu odgrywał moment startowy.

Przed wyścigami nominowanymi nieoczekiwanie biało-zieloni przegrywali w stosunku 41:37. Na wypełnionych po brzegach trybunach Areny Częstochowa panowała konsternacja, gdyż mało kto spodziewał się tak dobrej postawy gości. W ich szeregach szczególnie pozytywnie zaskoczył Hans Andersen.

W biegu 14. biało-zieloni postawili wszystko na jedną kartę. Obfitował on w walkę oraz nieporównywalne emocje. Mniej więcej po dwóch okrążeniach na czoło stawki wysunął się wspomniany wyżej Michael Jepsen Jensen. Za jego plecami toczyła się jednak zażarta batalia. Do samego końca nie odpuszczał bowiem Rune Holta, który miał duże problemy sprzętowe w tym starciu. “Rysiek” na wjeździe w ostatni łuk zrównał się z Krzysztofem Buczkowskim.

Zawodnik bydgoskiej Polonii w szczycie łuku nie opanował maszyny i przewrócił się. Podobnie uczynił Holta, jednak można powiedzieć, iż był to upadek kontrolowany, by nie zrobić krzywdy rywalowi. Kibice Włókniarza złapali się za głowy i ze strachem w oczach oczekiwali decyzji sędziego. Zanim jednak arbiter zdążył zareagować, z toru poderwał się Holta, który wraz z motocyklem biegł do mety. Kibice nie zastanawiali się długo i zaczęli dopingować swojego zawodnika. Rune ujrzał czarno-białą szachownicę, jednak nie oznaczało to, że wynik biegu będzie brzmiał 5:1 (z motocyklem dobiegł również jako trzeci Krzysztof Buczkowski). Cały czas czekano na weryfikację sędziego.

Z racji tego, iż był to ostatni łuk, a za plecami opisywanej dwójki nie jechał już nikt (wcześniej upadek zanotował Aleksandr Łoktajew), arbiter zaliczył kolejność sprzed upadku, uwzględniając wykluczonego Krzysztofa Buczkowskiego. Reasumując, Włókniarz wygrał wyścig 5:0. Z decyzją arbitra zgodził się menadżer bydgoszczan, Jerzy Kanclerz. - Uważam, że Wojciech Grodzki podjął słuszną decyzję, ponieważ Krzysiu Buczkowski był winien upadku Rune Holty – oświadczył.

Ostatni bieg był formalnością w wykonaniu rosyjskiej pary, którą tworzyli Emil Sajfutdinow i Grigorij Łaguta. Rosjanie pokonali Hansa Andersena i Grega Hancocka podwójnie, a Włókniarz wygrał 47:42 w obecności kompletu publiczności. W tym miejscu klub pragnie serdecznie podziękować swoim Drogim Kibicom za tak liczne przybycie na stadion. Jesteście fantastyczni!


Emil Sajfutdinow i Grigorij Łaguta wjeżdżają na metę 15. biegu. Trybuny szaleją

Wyniki:

składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz – 42
1. Krzysztof Buczkowski 5+2 (0,2*,1*,2,w)
2. Hans Andersen 9 (2,3,2,1,1)
3. Greg Hancock 8 (1,2,3,3,0)
4. Aleksander Łoktajew 8+1 (3,w,2*,3,u)
5. Robert Kościecha 4 (2,2,0,0)
6. Szymon Woźniak 2 (0,1,1)
7. Mikołaj Curyło 5+1 (3,1*,1)

Dospel CKM Włókniarz Częstochowa – 47
9. Rune Holta 5 (1,d,w,2,2)
10. Michael Jepsen Jensen 10 (3,3,1,0,3)
11. Grigorij Łaguta 10+2 (2,1,2*,3,2*)
12. Rafał Szombierski 1 (0,0,-,1)
13. Emil Sajfutdinow 17 (3,3,3,3,2,3)
14. Rafał Malczewski 2+1 (1*,1,0)
15. Artur Czaja 2 (2,0,0)

Bieg po biegu:
1. (63,52) Jensen, Andersen, Holta, Buczkowski 4:2
2. (63,74) Curyło, Czaja, Malczewski, Woźniak 3:3 (7:5)
3. (63,67) Łoktajew, Łaguta, Hancock, Szombierski 2:4 (9:9)
4. (64,12) Sajfutdinow, Kościecha, Curyło, Czaja 3:3 (12:12)
5. (64,18) Andersen, Buczkowski, Łaguta, Szombierski 1:5 (13:17)
6. (63,91) Sajfutdinow, Hancock, Malczewski, Łoktajew (w) 4:2 (17:19)
7. (63,91) Jensen, Kościecha, Woźniak, Holta 3:3 (20:22)
8. (64,70) Sajfutdinow, Andersen, Buczkowski, Czaja 3:3 (23:25)
9. (64,55) Hancock, Łoktajew, Jensen, Holta (w/2min) 1:5 (24:30)
10. (64,43) Sajfutdinow, Łaguta, Kościecha, Curyło 5:1 (29:31)
11. (64,80) Hancock, Sajfutdinow, Andersen, Jensen 2:4 (31:35)
12. (64,47) Łaguta, Buczkowski, Woźniak, Malczewski 3:3 (34:38)
13. (64,85) Łoktajew, Holta, Szombierski, Kościecha 3:3 (37:41)
14. (64,56) Jensen, Holta, Buczkowski (w), Łoktajew (u) 5:0 (42:41)
15. (64,67) Sajfutdinow, Łaguta, Andersen, Hancock 5:1 (47:42)

NCD: 63,52 – Michael Jepsen Jensen w pierwszym biegu
Startowano wg I zestawu.
Sędziował: Wojciech Grodzki
Widzów: ok. 16 500.


Zobacz także:

Komentarze kibiców (12)

  1. karolinam87 pisze:

    powiedzcie mi jak sie nazywa ten gość co komentował spotkanie ? czy to nie ten sam co komenuje lige angielska?

  2. Mausser pisze:

    Od początku:
    - kierownik startu śpiący snem mocno zimowym, nie wiadomo kto tam rządził..
    - panny podprowadzające zajęte bardziej robieniem fotek i prężeniem wdzięków niż podprowadzaniem zawodników
    - startów brak, cała drużyna, jedyny Emil trzymający poziom-
    - Rune, Szumina jak dla mnie do prezesa i trenera na dywan… Co to znaczy by zawodnik klasy Holty miał takie problemy ze sprzętem?!
    - młodzieży na poziomie brak, ale to standard we Włókniarzu od lat..
    - telebim… reklamy, reklamy, reklamy… chyba do czegoś innego powinien też być wykorzystany
    - mikrofon komentatora a, e, i, o, u…
    - tor zagadka, dużego nie było…

    Sumując. Będzie dobra drużyna środka ligi, a mecze cóż – lepiej by osoby o słabych nerwach i słabym sercu nie chodziły na mecze, bo ciąg dalszy dreszczowców sezonu 2013 przed nami.

  3. fanCKM pisze:

    Ma pytanie do osób zajmujących sie prowadzenie strony i działających w klubie czy będzie organizowany wyjazd do Rzeszowa dla kibiców? i kiedy można się jakiś informacji spodziewać ?

  4. CKMsior pisze:

    Telebim… Masakra!!! Żadnych wyników tylko same reklamy

  5. jobek22 pisze:

    STARTY,STARTY I jeszcze raz STARTY !!!! ĆWICZYĆ !!!

  6. speedmir pisze:

    Zgadzam się z treścią ostatniego zdania komentarza “kibic74″. Przegramy nie wyżej, niż 35:55.

  7. Jero pisze:

    Ja mam tylko 2 pytania… po co bilety online kiedy na bramce gdzie pisze jak byk BILETY ONLINE nie mają nawet czytnika? I co z tym bazarem? to są jakieś jaja by ludzie sterczeli pod bramą główną jak idioci bo stragany nie pozwijane. Jak tak to ma wyglądać to ja dziękuję… najzabawniejsze że klub w ogóle nie wystosował pisma z przeprosinami w kierunku kibiców

  8. kibic74 pisze:

    Wygrana wymęczona,ale nie ma co rozdzierać szat :)
    To był pierwszy mecz,a jak pamiętam,pierwsze mecze z reguły przegrywamy(nawet w “medalowych” sezonach)
    Poczekajmy z ocenami aż nasi odjadą 3-4 kolejki.Wtedy będzie już coś widać i można będzie wyrokować:)
    Na razie ewidentnie brak wyjścia spod taśmy,tor do połowy zawodów,też nie był naszym atutem(duża nie chodziła)
    Mimo wszystko myślę że w Rzeszowie zawalczą o dobry wynik :)

  9. jack78 pisze:

    Wymęczona wygrana ze skazaną na poźarcie Polonią. No i co to dalej będzie?

Dodaj komentarz