Incydent na SGP Arenie. 8 osób zatrzymanych

wazne_kibice_nowe4

Podczas spotkania Dospel CKM Włókniarza Częstochowa ze Stelmet Falubazem Zielona Góra doszło do zajścia na trybunach po 13. wyścigu. Na stadion wtargnęła bowiem grupka osób odzianych w koszulki z napisami piłkarskiego Rakowa Częstochowa. Klub podjął już pewne kroki, by wyjaśnić całą sprawę i ukarać sprawców zajścia.

Ze względów bezpieczeństwa dotyczących organizowania imprez masowych, bramy stadionu SGP Areny Częstochowa po 13. wyścigu zostają otwarte, by kibice, którzy w niedalekim odstępie czasowym będą opuszczali obiekt, mogli to uczynić możliwie jak najszybciej i sprawnie. Niestety w niedzielę ten fakt został wykorzystany przez osoby, które sprowokowały incydent na trybunach.

Grupa mężczyzn, których część miała na sobie koszulki jasno określające ich preferencje kibicowskie, najpierw pojawili się przy płocie okalającym pas bezpieczeństwa na drugim łuku. Następnie owe osoby przedostały się koroną stadionu do sektora 20, gdzie zawsze na meczach Włókniarza przebywa grupa dopingujących zagorzałych fanów tworząca tzw. „młyn”.

Zadaniem ochrony stadionu było odseparowanie kibiców Włókniarza od grupy osób, którym na pewno na oglądaniu niedzielnego spotkania nie zależało. W tym miejscu należy poinformować, że funkcjonariusze ochrony nie posiadają uprawnień do wymierzania sprawiedliwości. Następnie do akcji wkroczyła policja.

- Funkcjonariusze policji od razu rozpoznali i zatrzymali 8 osób, które były prowodyrami zajścia. Toczy się postępowanie w ich sprawie. Cały incydent został zarejestrowany przez system monitoringu SGP Areny Częstochowa i gwarantuję, że wszyscy uczestnicy zajścia zostaną zidentyfikowani i wobec nich będą wyciągane konsekwencje prawne – powiedział prezes zarządu CKM Włókniarza SA, Paweł Mizgalski.

Otrzymujemy sygnały, iż niestety w trakcie interwencji policji ucierpieli również niczemu winni fani Włókniarza. – Jeżeli faktycznie ktoś został poszkodowany, wyrażamy głębokie ubolewanie i jest nam z tego powodu bardzo przykro. Takie osoby prosimy również o kontakt z naszym klubem. Zależy nam bowiem na dokładnym wyjaśnieniu sprawy – stwierdził Mizgalski.

- Klub oraz częstochowska policja są zdeterminowani, aby wszyscy uczestnicy niedzielnych zajść zostali zatrzymani i by wymierzono im najsurowszy wymiar kary za popełnione wykroczenia. Cały czas analizujemy zapisy z monitoringu i również bacznie przyjrzymy się pracy funkcjonariuszy ochrony. Jeśli uznamy, że nie zagwarantowali oni wszelkich względów bezpieczeństwa, zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje – dodał Paweł Mizgalski.

Zobacz także:

Komentarze kibiców (27)

  1. CKM Ustroniak pisze:

    Uważam, że zakaz stadionowy to żadna kara. Powinni dostać po 5-10 tys. do zapłaty. A jak nie mają zlicytować fury, mieszkania itd. W przypadku zniszczeń lub uderzenia innej osoby kara powinna odpowiednio wzrastać. Kary takie powinny być egzekwowane w pierwszej kolejności i z całą surowością. Z czasem banda by się skończyła. Pozdrawiam

  2. k.r1 pisze:

    Patrząc na wyroki uznaję, że w tym kraju można czuć się bezkarnym. Na stadion przychodzą rodziny z dziećmi, które podczas incydentu również mogły ucierpieć.

    Może czas zatrudnić ochronę z prawdziwego zdarzenia, a nie emerytów i ludzi z grupą inwalidzką. Bo jak oczekiwać zaangażowania od osób, które zarabiają 5zł na godzinę?

    Jeżeli klub będzie oszczędzał pieniądze kosztem bezpieczeństwa kibiców, frekwencja spadnie do zera. Już można przypuszczać, że w następnym spotkaniu wynosić ona będzie 30% mniej.

  3. hende pisze:

    ja chcialem tylko powiedziec ze z tym panem ochroniarzem biegnacym na pas bezpieczenstwa to prawda siedzialem 4 metry od niego :) a a po 13 tym biegu to barachlo nie zdazyloby przejsc tyle drogi :) nastepna sprawa to taka ze latwo ich znalezc na facebook.pl niewiem co tzn ale duzo tych panow ma zdjecia z zakrytymi twarzami i zdjecia agressivesports i duzo znajomych z wegier tak sobie i duzo komentarzy rowniez z tamtad czy jada na ustawki :) takie male sledztwo :) jesli to recydywy stadionowe to powinno sie zamknac :) poza tym co to za wyroki? to sa wyroki ktore pokazuja ze mozna robic wszystko w tym kraju panie prezesie wezcie to w swoje rece razem z panem arturem bo stracimy wielu kibicow

  4. koyod pisze:

    Dziś zapadły 3 pierwsze wyroki i tylko jeden zakaz stadionowy i to tylko dotyczący Włókniarza. Sędzia przypomina mi swą postawą Nerona, jest po prostu żądny krwi.

    • mmario pisze:

      a co to jest za kara – “zakaz stadionowy na mecze włókniarza”????! Znow mydlenie oczu i ściema,ze nasze państwo walczy z neandertalczykami i
      patafianami,zwanymi dalej kibolami???? NIE MA i NIE ISTNIEJE SYSTEM,który złapie tego delikwenta,co dostał zakaz wejścia stadionowego na włókniarz. Po prostu nie ma.ot tak. Jedyna możliwością żeby takiego gościa wyłapać,spośród 10ciu,12tu,czy tam 15tu tys. ludzi wchodzących na stadion jest nr. PESEL,który z kolei musi widnieć w jakiejś bazie danych. Czy ktokolwiek z Was kupując bilet na mecz mial sprawdzany PESEL??? Odp. brzmi nie!!! wiec i tak wejdzie jak będzie chciał. Taki zakaz dotyczy tylko wyjazdów i to organizowanych przez klub,gdzie klub musi posiadać PESEL każdego,który jedzie na mecz wyjazdowy i przesyła go do innego klubu. Tyle w temacie tej kary. Pozdrawiam.

      • mar01 pisze:

        Zakaz stadionowy powinien polegać bowiem na tym iż łącznie z nim orzekana jest kara więzienia w zawieszeniu.W dniu meczu, delikwent taki ma obowiązek stawić się na swoim komisariacie dwie godziny przed meczem i jest wypuszczany dwie godziny po meczu.Jeśli nie wstawi się odwieszają mu zawiasy i trafia do pierdla.Myślę że troszke utemperowałoby to co niektórych.

  5. yarow79 pisze:

    Ochrona jest od sprawdzania biletów tylko. To do czego mają uprawnienia się pytam? To czym jest ten napis “Ochrona” naszyty na czarnych uniformach? Ochrona kasy klubowej żeby nikt przypadkiej za free nie wszedł?? Bo chyba tylko do tego maja uprawnienia panie prezesie prawda?? Rewiduja kibiców Włokniarza jak bandytów mimo że od chyba zawsze jak pamiecia siegam nikt z nas NGIDY nie sprowokował żadnego zajścia a nie umią poradzić sobie z bandą bandytów i debli. A zastanowił się ktoś jakby 15tyś kibiców Włokniarza o gorącej krwi (bo nikt nie lubi jak nasze dzieci i rodzina oglądała takie zajścia) ruszyła na tą grupkę bandziorów to chyba by ich zadeptała :-)

  6. KOMISARZ pisze:

    Przestańcie wypisywać dziwne zapytania gdzie była ochrona, dlaczego nie zareagowała czy dlaczego na wejściu po 13 biegu nikt nie stał. Niech dotrze do wszystkich to, że to było zaplanowane nie w dniu meczu tylko dużo dużo wcześniej, tak to wszystko wygladało!
    Cały mecz za moimi plecami pojawiał się co rusz inny ochraniarz, a stałem w sektorze 21, w momencie wejścia bandy debili nie było nikogo w okolicach! Zresztą jeśli jeszcze koledzy tych bandtytów pracujący w ochronie nie zabrali taśmy z monitorungu, to można zobaczyć co i jak reagowała ta ochrona jak bandyci szli całą koroną od wejścia od ul. Marysi do sektora 20!
    To przecież druga strona stadionu! I co nikt po drodze z ochrony ich nie widział? Więc uważam że jeśli klub CKM Włókniarz nie zrezygnuje z usług tej ochrony w szeregach której kilkunastu gości ma nawet dziary rakowa, to incydent się powtórzy i to natychmiast, bo to bandyci są a nie ludzie i w dupie mają prawo! Nikt ich niczym nie ukarze, oni nawet meldunków w dowodach nie mają!
    Dowodem na to że to bandyci, jest brak słowa o zajściu w Częstochowskich mediach! Całe to miasto to mafia i układy!
    A te karki drodzy kibice Włókniarza łatwo spotkać na bramkach Częstochowskich pseudodyskotek na których też robią co chcą!
    Daliście się nabrać Panie prezesie na tą ochronę, tylko odwagi trochę i przyznać się proszę do tego teraz.

  7. maniek22111 pisze:

    Cóż zobaczymy czy prezes z częstochowską policją i tzw monitoringiem dadzą rade ukarać choć jednego bandytę ja będąc z trójką dzieciaków teściową i teściem którzy byli po dwudziestu latach na żużlu musiałem się tłumaczyć że to pierwszy taki incydent i będę się mocno zastanawiał czy pójdę na następny mecz (w takim składzie).Czas powiedeć MY KIBICE wywiązujemy się z frekfencji mamy najlepszą średnią na mecz,oczekujemy walki ale z takim składem oczekujemy też wyniku a gwiazdy jadą tylko w turniejach. a na meczach maszyny sobie testują

    • DlugiHR pisze:

      zauważcie, że w ogóle częstochowskie portale nie piszą o tym otwarcie, tak jakby się bały.

    • ralf pisze:

      Wtrące i ja swoje trzy grosze: napastnicy zaatakowali “młyn” przed nominowanymi, czyli przed biegiem 14. Wczesniej, jak piszecie byli widziani jak wykrzykują w strone falubazów, czyli po drugiej stronie stadionu. Czas przegrupowania to lekko dwa wyscigi, wiec “u falubazow” musieli byc juz przed 12 a moze przed 11 biegiem… Aby dostac sie w rejon falubazow, musieli wejsc na stadion kolejne 2 wyscigi wczesniej, a wiec nawet przed biegiem 9. Ochrona pilnuje bramek bankowo do 13 biegu włacznie!! Twierdze, ze zaden z napastnikow nie kupil biletow… a wiec wniosek jest przerazajacy i okrutny: idąc szpalerem, przed bramką wejsciową “ofukneli” oni z daleka ochrone i ochrona, nie stawiajac jakiegokolwiek oporu rozstąpiła się i “magiczne wrota” (brama stadionu_ “otworzyla się się szeroko”.. Intuicja mowi mi, że bylo tak na 200%… Proponuję trzymac się tej hipotezy i dogłębnie ją sprawdzic!! ralf:-)
      P.S. a teraz żałosny żart: pod startem stał jeden “opancerzony guard” i przez cały mecz robił groźną minę. Gdy “wybuchły zamieszki”, zerwał się w tamtą stronę bardzo szybko.. Dobrze kombinował, tylko nie sądził że ktoś to wyłapie: on mianowicie cofnał się do startu i wszedł na pas zieleni – miedzy bandą a wysoką siatką.. Gdy dobiegł do celu był całkowicie bezpieczny – oddzielony od napastników wysoką siatką oddzielającą trybuny od pasa bezpieczenstwa miedzy bandą a siatką… fajna sprawa, co?!!?!?!

      • mmario pisze:

        Witajcie. Przeczytajcie co pisze Ralf z 11.06.2013 z godz. 8.19. On ma racje! Na pewno te BYDLAKI nie weszły po 13tym biegu,skoro się darli kolo kibiców zielonki,bo musieli później przejść 3/4 stadionu żeby dotrzeć do sektora 20 a to wymaga czasu!!! i jeszcze jedno. Ralf ma tez racje z tym ochroniarzem co poleciał niby reagować:) na sektor 20ty. Sam to widziałem i ja wespół z innymi kolegami darliśmy się sami do niego,żeby tam biegł i pomógł kolegom,to poleciał pasem bezpieczeństwa:). Pomógł naprawdę fest:). intelektu naprawdę “pozazdrościć” mu trzeba tylko. IQ chłop ma zbliżone do tych bandytów. takich mamy ochroniarzy Panie Prezesie i to tez można na pewno zobaczyć na monitoringu jak działa ochrona ,której się płaci nie małe pieniadze

  8. DlugiHR pisze:

    Kalif przy tej bramce od Marysi nie było na pewno ochrony gdy kibole wchodzili bo poszedłem akurat za potrzebą i nikogo tam nie widziałem poza dużą grupą kiboli. A co do kwestii ochrony to wielu ludzi pytało się stojących przy wieżyczce czy na sektorach ochroniarzy czemu nie reagują, a Ci w tępy sposób robili głupie miny i wzruszali ramionami.
    Za taką akcję ochrony to firma St.. powinna zostać rozwiązana, a “ochroniarze” będący na meczu powinni zostać posunięci do odpowiedzialności karnej

    • kalif pisze:

      Nieźle :-/. Tam gdzie ja siedziałem, tylko jeden śmiałek z ochrony odważył się podbiec na sektor 20 i stanął między tymi kibolami, a siedzącymi/wycofującymi się kibicami, a po chwili wkroczyła policja z pałami.

      • DlugiHR pisze:

        Mnie zastanawia tylko czy ktoś musi zginąć w Częstochowie w takich starciach żeby w końcu wzięli się porządnie za ten element z rakowa?
        W tamtym roku napaść na kibiców Włókniarza bodajże w okolicach ul Gajowej, później obrzucony autobus MPK w barwach CKMu, wybite szyby w autokarze SKRY, którym dzieci miały jechać na jakiś turniej.
        Niedawno też dowiedziałem się, że kibice SKRY zostali pobici przez rakowiaków dlatego, że kibicowali swojej drużynie podczas meczu.

        • kalif pisze:

          Tego właśnie nie rozumiem, że nie potrafią sobie poradzić z takimi przygłupami. Temat wraca po raz n-ty i ciągle to samo. Prawo jest za łagodne i czują się bezkarni. Jakby jeden z drugim dostali parę lat i wysoką grzywną, a nie jakieś 2 tyś., za taki wyczyn, to by sobie siedli na tyłku. Nie chodzi tylko o Częstochowę tylko w ogóle cały kraj.

  9. kalif pisze:

    Zacznę od tego, że DlugiHR zauważył istotną rzecz – jak to możliwe, że ochrony nie było przy (otwartej) bramie, którą weszły te bandziory? A może była tylko nie zareagowała? Jeśli tak, to już w ogóle gratulacje.

    Po odwołaniu meczu ze Stalą Gorzów, kiedy ludzie podchodzili do kasy przy bramie głównej, żeby zwrócić bilety (nie wiedzieli, że bilety można zwracać tylko w kasie w budynku klubowym więc byli trochę źli), od razu zjawiło się chyba z 10 ochroniarzy i ustawili się jakby mieli jakąś manifestację rozpędzić ;-) wczoraj widziałem zaledwie jednego, biegnącego w stronę sektora 20 z sektorów 18/19 – siedziałem blisko miejsca zdarzenia. Niby cała akcja policji wyglądała sprawnie, ale była niestety spóźniona bo Ci idioci zdążyli zająć już cały sektor 20, a z sąsiadujących sektorów przynajmniej połowa osób zdążyła uciec. Szkoda, że organizatorzy nie widzieli panikujących ludzi, którzy uciekali z małymi dziećmi i krzyczeli “Gdzie jest ochrona!?”. Dlatego ciekawi mnie co robili ci wielcy ochroniarze w czasie gdy ta banda odbywała spokojnie spacer na sektor 20?

    Ostro przeszukują “normalnych” kibiców przy wejściu, żeby zapewnić bezpieczeństwo (i jak dla mnie okej, ja tam nie mam złych zamiarów wchodząc na stadion i mogę z czystym sumieniem pokazać plecak czy co tam jeszcze chcą), a jak pojawia się realne zagrożenie to nie potrafią temu zapobiec?

    Wydawało mi się, że na stadionie Włókniarza jest bezpiecznie, niestety wczoraj się rozczarowałem, bo takie wydarzenie nie powinno mieć miejsca – według mnie organizatorzy zawalili sprawę. Nie po to kibice wydają pieniądze na bilety, żeby jeszcze dostać w łeb od psychopatów, którzy z taką łatwością mogą sobie wejść na stadion. Powiedzmy sobie szczerze takich niedociągnięć organizacyjnych ze strony klubu jest sporo. Zazwyczaj są to pierdoły, których jedyną szkodą jest podniesione ciśnienie, jak: zbyt późne informowanie kibiców na stronie internetowej chociażby o sporym prawdopodobieństwie odwołania meczu; zwrot biletów za odwołany mecz tylko w jednej kasie, pod którą zrobiła się taka kolejka, że w końcu nie było wiadomo kto gdzie stał, gdzie jest jej koniec i prawie doszło do bitwy (nie można było uruchomić wszystkich kas?); opryskliwa pani w tejże kasie, która oczywiście nie ma drobnych żeby wydać resztę; czy choćby, niby drobnostka, ale jakże upierdliwa: wiecznie brudne krzesełka, które trzeba szorować przed meczem, a przecież płacimy za to, żeby obejrzeć mecz w fajnych warunkach. Wczorajsze niedopatrzenie, uważam że było ono do uniknięcia, to kwestia odpowiedniej organizacji, przebiło wszystko i mogło skończyć się tragicznie – z tego co piszą ludzie w komentarzach, dla niektórych osób tak się skończyło.

    Mam nadzieję, że klub wyciągnie surowe konsekwencje wobec tych bandziorów i nie skończy się tylko na gadaniu, a organizacja i ochrona obiektu będzie lepsza, żebyśmy mogli spokojnie cieszyć się żużlem.

    • maniek22111 pisze:

      uśpili czujność na CKM(bo nic się nie działo do tej pory) mają podrostków co nie mają 18 do przeszukiwania plecaków i zabierania Jurajskiej w butelce jak burda to lipa na całego jak będzie ta ochrona to grubo się bede zastanawiał czy przyjść na następny mecz z dzieciakiem mam nadzieję że mi wybaczy

  10. fanka CKM Włókniarz pisze:

    Byłam w niedziele na stadionie i się załamałam .Nie cierpię takich głupków którzy czepiają się innego sportu którym się nie interesują i przychodzą tylko po to żeby zrobić zadymę.
    Trzymam za was kciuki chłopaki z CKM!!!

  11. DlugiHR pisze:

    Firmę Styx należy zwolnić i zatrudnić jakąś firmę ochroniarską spoza Częstochowy. Może Sosnowiec to przynajmniej jak kibole rakowa znowu spróbują tak wtargnąć to nielubiani przez sosnowiczan powinni dostać oklep. Wiadomo koszty ochrony wzrosną, ale przynajmniej żaden ochroniarz nie będzie przybijał piątki z kibolami na nie ich stadionie.

    A po drugie kibole wtargnęli na stadion przez bramkę od ul. Marysi gdzie nikt na ochronie już nie stał. Nawet jeśli te bnramki są otwierane po 13 biegu to chyba i tak ktoś tam powinien stać i pilnować

  12. Pedzik92 pisze:

    Tak patrząc z drugiej strony, to jaka tam nuda musi wiać na tym kartoflisku, że przyszli zażyć emocji i adrenaliny na Włókniarz? Heh…
    Tak poważnie, to robią głupią reklamę normalnym kibicom i klubowi.
    Wyłapać, wlepić kary tak, żeby się posrali i płacili przez kilka lat i problem z głowy. Klub niech wytoczy proces takim osobom, bowiem klub traci na wizerunku co może odbić się stratami finansowymi(patrz bilety).
    I Styx niech się pogrzebami zajmuje, a nie ochroną meczy. To jakoś im nie wychodzi, prócz wąchania skarpetek ludziom i zrzucania ze schodów :(
    Do zobaczenia na stadionie! Hej Hej CKM!

  13. norberto1982 pisze:

    mistrz mistrz CKM

  14. mmario pisze:

    Banda BYDLAKÓW musi ponieść konsekwencje tego co zrobili a jak nie ma miejsc wolnych w celach więziennych,to na następnym meczu proponuje zrobić składkę na vipowskie:) cele dla nich,choć wiem,ze szkoda ich żywic nawet,bo to co wlazło na stadion po 13-tym biegu to produkt uboczny społeczeństwa. Pozdrawiam prawdziwych kibiców sportu wszystkich drużyn!!! Hej,Hej CKM!
    Ps. szkoda ze porażka ale widowisko naprawdę przednie!

  15. Neymar pisze:

    Proponuję na następnym meczu włączyć do przyśpiewek “Częstochowa bez rakowa” :)

  16. Norb1t pisze:

    5 lat zakazu na stadiony dla całej tej bandy, mam nadzieję że wszystkich zidentyfikują. Całą tą ochronę zwolnić i z innej firmy zatrudnić. Fani klubów piłkarskich to jakieś kompleksy mają, gdzie nie są na pierwszym miejscu w danym mieście i muszą się dowartościowywać. Częstochowa bez Rakowa!

  17. Viastore pisze:

    Brawo Panie Prezesie. Twardo i bez pobłażania. Żeby banda niewyżytych idiotów, uznająca się za “kibiców” wymienionego w tekście Klubu Piłkarskiego, nie psuła nam więcej Święta Żużlowego. Hej Hej CKM

Dodaj komentarz