Włókniarz odzyskał prestiż – rozmowa z Michałem Sitkiem, Dyrektorem Generalnym firmy Dospel

wazne_torunPO2

Praktycznie przed chwilą zakończyliśmy żużlowy sezon Enea Ekstraligi a wydaje nam się, że wczoraj dopiero go rozpoczęliśmy. O krótkie podsumowanie minionego sezonu oraz o plany związane z przyszłym, pytamy Dyrektora Generalnego Sponsora Tytularnego Firmy DOSPEL Pana Michała Sitka.

Jakie są Pana wrażenia z minionego sezonu? Jak ocenia Pan pracę zawodników Włókniarza?

Michał Sitek: Miniony sezon był pełen wrażeń i emocji na torze. Drużyna DOSPEL CKM Włókniarz w każdy swój mecz, czy to wyjazdowy czy u siebie na torze wkładała całe lwie serce. Walczyliśmy nie tylko z silnymi przeciwnikami na torze ale i z przeciwnościami losu, chorobami, kontuzjami, defektami a także pod sam koniec z nieprzychylnością władz sędziowskich. Często jeździliśmy w osłabionym składzie z powodu kontuzji zawodników, mimo to zawsze graliśmy fair-play i czysto, z sercem oraz sportowo, zawsze wyjeżdżaliśmy na tor i walczyliśmy do upadłego do końca 15 biegu. Sezon zakończyliśmy z podniesionym czołem i chociaż nie udało nam się zdobyć wymarzonego medalu, to i tak jesteśmy wygranymi- dla siebie i naszych niezawodnych kibiców. Powszechnie wiadomo, że Częstochowa ma najlepszych kibiców z całej Polski i to właśnie kibice są naszą siłą napędową. Dowodem na to była olbrzymia frekwencja – praktycznie na każdym meczu mieliśmy stadion zapełniony po brzegi; wszyscy wspólnie się bawili i dopingowali swoją drużynę. Żużel jest widowiskowym sportem na który uczęszczają całe rodziny, tu nie ma bójek czy ustawek, każdy przychodzi by się kulturalnie pobawić i poczuć adrenalinę.

Czy może Pan zdradzić jakie są plany DOSPEL Włókniarz Częstochowa na następny sezon? Jakich zawodników widziałby Pan w tym teamie?

- Szczegółów oczywiście zdradzić nie mogę a do dopięcia kontraktów z zawodnikami mamy jeszcze sporo czasu. Nasza ekipa dzięki Panu Sukiennikowi odzyskała dawny prestiż – Lwy wreszcie znalazły się w czołówce tabeli. Częstochowianie widzą te pozytywne przemiany w klubie i są wdzięczni za wykonanie kawałka dobrej roboty. Zniesienie KSM-u otwiera przed nami nieograniczone możliwości w budowaniu dream-teamu, nie ukrywam że chętnie zobaczyłbym w barwach biało-zielonych obu braci Łagutów, Taia Woffindena czy legendarnego Grzegorza Walaska. Liczę, że w przyszłym sezonie zaprezentujemy światu potężna drużynę fighterów, którzy przebojem wejdą na podium i sięgną po upragnione złoto. Moim zdaniem Włókniarz zasłużył w tym sezonie na coś więcej niż na pierwsze miejsce na podium, bo medal to tylko symbol. Włókniarz zasłużył na uznanie, podziw i wielki ukłon ponieważ walczył całym lwim sercem na polskich torach w tym sezonie. I to właśnie my, kibice, sponsorzy, włodarze, oddajemy im hołd. To nieistotne jakie miejsce na podium zajęli – w naszych sercach są zawsze na niepokonanym pierwszym miejscu.

Czyli jednym zdaniem: Dospel Włókniarz Częstochowa- zbuduje w przyszłym sezonie mocną ekipę która przy wsparciu wspaniałej publiczności zagwarantuje widowiskowe mecze, sięgnie po medale i pokaże na co ją stać.

- Zobaczymy!

Rozmawiała: Beata Purska, dyrektor ds. marketingu Włókniarza.

Zobacz także:

Komentarze kibiców (1)

  1. Paczanka pisze:

    Rzeczowy , konkretny i prawy Głos Sponsora – chwali się.

Dodaj komentarz