Piotr Żyto trenerem Włókniarza!

wazne_druzyna2013

W sezonie 2014 trenerem pierwszej drużyny Włókniarza Częstochowa będzie Piotr Żyto. Jest to znany w Częstochowie szkoleniowiec, który piastował funkcję trenera Lwów w latach 2007 – 2008. Piotr Żyto będzie współpracować z dotychczasowym sztabem szkoleniowym w osobach Jarosława Dymka i Józefa Kafla oraz z odpowiedzialnym za przygotowanie toru Andrzejem Puczyńskim.

- Wracam bogatszy o doświadczenia po tych sezonach, kiedy mnie tutaj nie było. Najpierw skontaktowaliśmy się telefonicznie, dogadaliśmy się i dlatego wracam. Myślę, że tu jest duży potencjał, drużyna jest mocna. Można coś fajnego zrobić, a jeszcze nie jestem stary i mam ambicje, by jeszcze coś osiągnąć w tym sporcie. Zwłaszcza po sezonach 2009 i 2010, gdy zdobywaliśmy z Falubazem srebrny i złoty medal. Wiem, że stać ten zespół Włókniarza na dobry wynik i nasze wspólne zaangażowanie z Jarkiem Dymkiem da to jakieś wyniki – powiedział Piotr Żyto.

Piotr Żyto opowiedział również, jak będzie wyglądała jego współpraca z Jarosławem Dymkiem, Andrzejem Puczyńskim oraz Józefem Kaflem. - Z Jarkiem Dymkiem znamy się już kilka lat i współpracowaliśmy razem. Będziemy wspólnie działać. Każdy ma swój zakres obowiązków. Myślę, że da to dobry wynik – mówi trener Lwów. - Widziałem już komentarze z obawami o ściganie w Częstochowie. Gwarantuję, że ono będzie. Andrzej ma już spore doświadczenie. Jestem również w dobrym kontakcie z Grzegorzem Dzikowskim i on też mi kilka rzeczy na temat przygotowania tego toru podpowiedział. Myślę, że tu za dużo zmian nie będzie. Z drugiej strony pragnę jednak zaznaczyć, że częstochowski owal ma być naszym atutem. Nie można robić toru przeciwko rywalowi, tylko przez cały sezon tor powinien być taki sam. Skoro to zdawało egzamin, to za dużych zmian nie będziemy robić. Andrzej bardzo dobrze przygotowywał tor, bo oglądałem mecze i były to naprawdę ciekawe widowiska. Niech się kibice nie martwią, że będzie coś nie tak. Chciałbym również podkreślić rolę Józefa Kafla, który pracuje z młodzieżą i nadal będzie to robić. Bardzo doceniam jego pracę i zaangażowanie w nią wkładaną – stwierdził nowy szkoleniowiec Włókniarza.

Oprócz pracy we Włókniarzu, Piotr Żyto w roku 2014 będzie współpracować z Vargarną Norrkoeping, drużyną ze szwedzkiej Elitserien. - W tym roku będę również pracować w Vargarnie Norrkoeping, gdzie swoją drogą startować ma Peter Kildemand. Z Hammarby przepracowałem trzy lata. Działacze z Norrkoeping sami zadzwonili do mnie, bym im pomógł. Skorzystałem z tej okazji, bo to było jeszcze przed podpisaniem kontraktu z Włókniarzem. Nie będzie to jednak miało wpływu na moją działalność w Częstochowie. Mecze w Szwecji są we wtorek. W środę powrót i w czwartek jestem już do pełnej dyspozycji aż do poniedziałku włącznie. Prezes mówił, że nie będzie problemów z hotelem dla mnie, więc będę starał się być z drużyną od czwartku cały czas. Nie będzie tak, że trener przyjeżdża w piątek, czy sobotę. Ponadto mieszkam niedaleko Częstochowy, bo w Opolu. To jest jakieś 100 kilometrów, a więc godzina jazdy samochodem. Żadnych problemów w związku z moją pracą w lidze szwedzkiej nie będzie – zapewnił Żyto.

Piotr Żyto zgodził się również z tezą, że brak zawodnika z Grand Prix w drużynie Włókniarza to duży plus dla tej ekipy. - Nie trzeba będzie w sobotę siedzieć przed telewizorem i drżeć, czy zdarzy się jakaś kontuzja i czy na szybko będzie trzeba działać przed niedzielnym meczem, by wypełnić lukę. W związku z tym, że nie mamy nikogo z Grand Prix jesteśmy spokojniejsi i możemy już w czwartek, czy w piątek przed meczem ściągnąć drużynę na trening. Zawodnicy będą się przygotowywać, w sobotę odpoczynek, a w niedzielę mecz – oznajmił.

Współpraca: SportoweFakty.pl

Zobacz także:

Komentarze kibiców (3)

  1. CzenstochoviA pisze:

    Wierzę w zaangażowanie pana Piotra Żyta i jego próby wydźwignięcia zespołu na wyższy poziom. Przede wszystkim liczę na owocną pracę nad Peterem Kildemandem. Duńczyk ma naprawdę kiepskie starty, a i na dystansie potrafi łatwo stracić pozycję. To elementy do poprawienia. A reszta chłopaków wystarczy, że utrzyma formę z zeszłego sezonu, i będzie dobrze.

    Podobnie jak wielu kibiców, tak i ja żywię obawy co do przygotowania toru w nowym sezonie. Jeśli będzie tak jak klub i pan Piotr zapewniają, to nie mamy się czego obawiać. Ideałem będzie sytuacja, gdy tor będzie tak samo jak w ostatnich latach wzorem do naśladowania pod względem przystosowania do ścigania, a zarazem gdy będzie sprzyjał nam, Włókniarzom. I żeby pan Piotr nie robił żadnych numerów i dziwnych medialnych zagrywek.

  2. Norb1t pisze:

    Trzymam Pana trenera za słowo, że nie będzie kombinacji z torem. Z takim człowiekiem, pozostałym sztabem szkoleniowym i z tymi zawodnikami których mamy możemy osiągnąć wiele.

  3. kibic74 pisze:

    Byle tylko się do toru nie mieszał to ok.

Dodaj komentarz