Szczera rozmowa z Pawłem Mizgalskim

wazne_mizgalski_3

Zgodnie z zapowiedziami, prezentujemy Państwu blisko dwugodzinne, niemodyfikowane nagranie naprawdę szczerej rozmowy z Pawłem Mizgalskim. Pytaliśmy o najbardziej nurtujące kibiców kwestie. Warto poświęcić temu uwagę.

Rozmowy można odsłuchać klikając w poniższe pole.
Rozmowa z Pawłem Mizgalskim

Zobacz także:

Komentarze kibiców (11)

  1. griszka pisze:

    Skoro tak wszyscy marudzicie i narzekacie , że klub i prezes robi swoje i macie takie pretensje o jak to piszą niektórzy parę złotych czyli 200 tys.
    To proponuję , żeby każdy z tych kretynów sypnął po dwieście tysi i sprawa będzie załatwiona!!!Prawda jest taka że Emil wziął grubą kasę od KJG za pokazywanie się w reklamie sponsora przez cały sezon a przede wszystkim w meczach o najwyższą stawkę , w meczach których oglądało prawie 20 tys ludzi na stadionie , że o telewizji już nie wspomnę a on gdzie był na pierogach?.Prawda jest taka , że Ci panowie zawodowcy jak siebie nazywają zarabiają miliony na naszych polskich klubach a z ich wypowiedzi wynika , że są tak biedni , że nie mają za co opłacić mechaników więc proponuję się nad tym wszystkim zastanowić !!!Następny miglanc to Holder , nie dość , że się rozwalił w Angli gdzie jeździ na pikiniki za pieniądze z polskich kontraktów i pół sezonu go nie było to jeszcze żąda podwyżki za to że nie jeździł prawie cały sezon !!! Pewnie też nie ma nawet na paliwo żeby dojechać na mecz.To jest jakaś masakra kopnąć ich wszystkich w dupę niech się nauczą porządku i zejdą w końcu na ziemie a może wtedy polski żużel stanie na nogi a zawodnicy zaczną traktować ten sport tak jak kiedyś zostawiali serce na torze i to wtedy za marne grosze i nie marudzili strzelając fochy !!!BRAWO DLA NASZYCH DZIAŁACZY !!!

    • CzenstochoviA pisze:

      Z twojej wypowiedzi wyłania się taki obraz całej sytuacji, że pieniądze, które klub “wisi” Emilowi, są tak naprawdę pieniędzmi przeznaczonymi na promocję KJG, z której to promocji Emil się nie wywiązał (i dlatego mu nie zapłacono). Oznaczałoby to także, że Włókniarz wcale nie jest winien Rosjaninowi “biegopunktówki” (bo takiej nie było), a ponadto Emil domaga się tych pieniędzy niesłusznie, bo mu się nie należą. Domyślam się, że właśnie o to chodzi w twojej wypowiedzi. Już tę wersję znam od dłuższego czasu. Ale mam wątpliwości co do tego, czy cokolwiek jest w niej prawdziwe. Bo jeśli jest prawdziwa taka właśnie wersja (załóżmy tak na chwilę), to dlaczego nasz zarząd nic o tym nie wspomni szerzej i w jawny sposób? Dlaczego nie powie wprost, że te pieniądze Emilowi się nie należą oraz że pochodzą one tylko od KJG?

  2. netoperek pisze:

    A ja się nie wstydzę ani Zarządu ani klubu! Rolą zarządu jest dbać przede wszystkim o klub (spółkę) a nie o kabzę teamu Emila. Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy w momencie aresztowania Sukiennika była tragiczna! Niestety pieniądze w Częstochowie nie rosną na drzewach nawet w parku pod Jasną Górą! W mojej ocenie Emila (a raczej Suskiewicza) niewiele interesowały owe problemy a jego postępowanie (skargi w mediach i UM zamiast w Trybunale PZM) są tego potwierdzeniem. Klub zakontraktował Emila na wszystkie mecze a zatem gdyby Sajfutdinow miał trochę honoru to sam winien zwrócić się w trudnych dniach choroby i śmierci ojca o urlop i proporcjonalne zmniejszenie wartości kontraktu. Dyskusyjne jest u tylko słowo “kara” – no ale skoro nie da się renegocjować umowy a przepisy ujmują problem wyłącznie w tej formie… skoro wybrał walkę by nie rzec wojnę z klubem. A zarobione pieniądze przecież i tak musi dostać!!! Tego nikt nie neguje!!!

  3. carlos230 pisze:

    Drodzy działacze Włókniarza !!!
    -50 tysięcy złotych za niestawienie się zawodnika w meczu Włókniarz Częstochowa – Unia Leszno
    -50 tysięcy złotych za niestawienie się zawodnika w meczu Unibax Toruń – Włókniarz Częstochowa

    Wy chcecie pójść śladami Falubazu , póki co ostro przegoniliście Unibax jako DETKA ROKU 2013 !!!
    WSTYD WSTYD WSTYD !!!

    • CzenstochoviA pisze:

      To już jest Dętka Roku 2014. Wywiadu jeszcze nie słuchałem, wielu komentarzy w Internecie oraz newsów (także tych o zainteresowaniu Falubazu Emilem) nie czytałem z powodu braku możliwości (urwanie głowy mam), ale nadrobię zaległości. Jednak już teraz mogę powiedzieć, że takiego wstydu z bycia kibicem Włókniarza i mieszkańcem Częstochowy jeszcze nigdy nie czułem. Nasi działacze naprawdę nie potrafią udzielać informacji mediom. Robią to w sposób niekompetentny i upokarzający nas wszystkich. Takich ludzi nie chcę. Czy kiedykolwiek w Częstochowie i Włókniarzu będzie normalnie, spokojnie?

  4. paweljung1897 pisze:

    zupełnie nie dziwie sie Emilowi że walczy o uregulowanie swoich pieniędzy, on musiał płacić swoim mechanikom, musiał płacić ZUSy srusy, koszty przelotów i przejazdów na mecze i to płacić gotówką; widocznie miał na to pieniądze; po co był podpisywany kontrakt skoro klub nie miał zabezpieczenia finansowego do jego realizacji; zapewnienie sponsora że za rok wypłaci wystarczy?!? no to ja teraz zapewniam że pokryje wszelki kontrakt Emila ale chce żeby został w Włókniarzu i jezdził u nas? albo są pieniądze na stole albo niech sponsorzy podpisują umowy bezpośrednio z zawodnikami;

    DLA MNIE SPRAWA JEST JASNA PIENIĄDZE DLA EMILA JAK NAJSZYBCIEJ POWINNY BYĆ UREGULOWANE A WYMYŚLANIE KAR JEST UDERZENIEM PONIŻEJ PASA

    • kalif pisze:

      Dokładnie tak. Zarobił to na torze, wypłata powinna być. Kto z nas chciałby pracować za darmo? Co z tego, że klub przyznaje się, że ma zaległości, jak to nic nie zmienia. Trzeba było się nie zgadzać na tak wysoki kontrakt. Mnie nie stać na Mercedesa S klasę, to nie kupuję go za wszelką cenę, żeby się popisać przed znajomymi. Proste? Proste.

      A jak przeczytałem o tych karach to mnie coś trafiło. Ciekawe kto myśli o zawodach gdy jego ojciec jest chory albo umiera? Wszyscy dobrze wiedzieli, dlaczego nie ma Emila, nikt nie miał o to pretensji, a teraz wyciąganie trupów z szafy. Sam zarząd mocno go wtedy wspierał i mówił, że to oczywista sytuacja. Brak kasy i długi nie usprawiedliwiają takich decyzji. Każdy kto jest autorem tej decyzji, albo ją popiera powinien się wstydzić. Jesteśmy opluwani przez kibiców innych klubów, a najgorsze jest to, że mają rację.

  5. uku82 pisze:

    dobry wywiad bo dlugi,wyjasniajacy wiele kwestii,nawet podbudowujacy i uspokojajacy mnie jako kibica CKM.
    Ale mam pytanie do pana Mizgalskiego,Zarzadu lub osob kompetentnych do odpowiedzi na nie.Zaraz po przesluchaniu calego materialu,na portalu SF natknalem sie na artykul “200 tysięcy kary dla Emila Sajfutdinowa! Wiemy za co!”(autor: Damian Gapiński,2014-01-31,19:14,źródło: inf. własna),a w nim wymienione na kary nalozone na zawodnika,m.in.
    -50 tysięcy złotych za niestawienie się zawodnika w meczu Włókniarz Częstochowa – Unia Leszno
    -50 tysięcy złotych za niestawienie się zawodnika w meczu Unibax Toruń – Włókniarz Częstochowa
    Pytanie: Czy to prawda?
    Rozumiem inne kary,ale nakladac sankcje za nieobecnosc zawodnika spowodowana smiercia bliskiej osoby to,nawiazujac do wywiadu,totalne sknerstwo albo inne slowo na S. Pamietam jak wszyscy w Czestochowie,od kibicow po dzialaczy,mieli swiadomosc trudnej sytuacji Emila.Nikt nie mial mu wtedy tego za zle,bo nikt nie chce przezywac takich chwil.Jesli te kary to prawda to panowie strzeliliscie sobie i nam w kolana.Wizerunek naszego klubu nie dogonil Falubazu Szparu Sparu,on przegonil wlasnie klub z Torunia.Prezes mowil o “czysto biznesowym brutalnym podejsciu” w rozmowach ze sponsorami,tak wlasnie bardzo delikatnie mozna nazwac postepowanie przeciwko Emilowi.Czy to jest warte tych 100 tysiecy? Odpowiedzcie sobie sami.Moze da sie to jeszcze jakos wyjasnic/anulowac bo w tej chwili jestesmy najbardziej ponizanym klubem przez ludzi z calej Polski – co jest do zniesienia,ale rowniez z Czestochowy – co juz jest powazne i przykre.Paradoksalnie w umierajacym miescie jest najlepszy klimat na swiecie na zuzel,nie zamieniajmy tego na jakies drobne z kar.Powodzenia wszystkim pracujacym i wspierajacym CKM Wlokniarz

  6. kalif pisze:

    Jestem kibicem Włókniarza i powiem szczerze, że szczena mi opadła po przeczytaniu uzasadnienia kar. Chyba pierwszy raz w życiu jest mi wstyd za Włókniarz. Co do kar związanych z kwestiami wizerunkowymi to okej, ale co do choroby i śmierci ojca to … już niżej się nie da, niestety. Nie przeszkadzało im to parę miesięcy temu, że nie było papierka, a teraz przeszkadza? Wiedzieli jaka jest sytuacja, składali kondolencje, wspierali Emila, a teraz kara? Tak się nie robi Panie Prezesie! Widać, że chodzi tylko przyczepienie się do byle czego, żeby tylko karę nałożyć. Jako kibicowi Włókniarza jest mi naprawdę przykro.

    • jobek22 pisze:

      Radzę dokładnie doczytać za co są te kary po 50 tys za mecz !!!
      A dopiero później komentować

      • kalif pisze:

        - 50 tysięcy złotych za niestawienie się zawodnika w meczu Włókniarz Częstochowa – Unia Leszno
        - 50 tysięcy złotych za niestawienie się zawodnika w meczu Unibax Toruń – Włókniarz Częstochowa

        “Uchybienie ze strony zawodnika w tym przypadku polegało na tym, że nie poinformował on klubu na piśmie o tych wydarzeniach.” Powtarzam: parę miesięcy temu sytuacja ta nie przeszkadzała nikomu, a przeszkadza teraz!? Dla Ciebie to normalne!? A co do dokładnego czytania to nie ucz chłopcze ojca dzieci robić!

Dodaj komentarz