Częstochowianie po meczu ze Szwecją (wypowiedzi)

logo_ckmwlokniarz

Włókniarz Częstochowa tak jak i w sobotnie popołudnie, tak i w niedzielę pokonał swoich rówieśników ze Szwecji. Co po zawodach mieli do powiedzenia nasi zawodnicy? Przedstawiamy komentarze Huberta Łęgowika, Oskara Polisa, Rafała Malczewskiego, Damiana Dróżdża i Artura Czai.


Hubert Łęgowik (7 punktów)
:
- Fajne zawody, było parę ciekawych biegów. Ja podszedłem do tego lajtowo to tylko test mecz. Przejechałem tylko jeden bieg na tym lepszym silniku, chciałem dopasować nieco przetestować drugi sprzęt. Wczoraj do późnego wieczoru jeszcze trenowałem i wierzę. Na razie jeszcze nie rozmawiałem z Flemingiem. Dzisiaj do niego zadzwonię i będę z nim rozmawiał na temat silnika. W poniedziałek wyślę do niego paczkę i zobaczymy co z tym silnikiem i czy da się ratować. Jeden silnik mi się wczoraj rozleciał. Wrzuciłem w ramę trzeci silnik i tak jak powiedziałem, spisywał się fantastycznie.

Oskar Polis (5  punktów z bonusem):
- Myślę, że wczoraj było gorzej. Dzisiaj tor był co prawda nieco inny, wczoraj się nieco objeździliśmy i dzisiaj wiedzieliśmy jak jechać, a owal był pod koło i szeroka jechała. Z kilkoma Szwedami jeździłem na mini torze i przepaść była ogromna. Jeśli chodzi o duży żużel jest nieco inaczej. Wydaje mi się, że jak oni dostali zaproszenie od nas to i my powinniśmy dostać od nich. Byłoby na pewno fajnie.

Rafał Malczewski (8 punktów z dwoma bonusami):
- Zawsze może być lepiej. Dzisiaj nieco słabiej poszło. Nie mogłem dopasować się z torem, ale pod koniec zawodów zrobiliśmy z mechanikami to co trzeba i poszło do przodu. Reprezentacja Szwecji to nie są zawodnicy, którzy puszczają gaz i nie mogą się złożyć w łuk. Chłopaki się pokazali z dobrej strony. Czy uda się pojechać do Szwecji? Klub musi wszystko zorganizować, ale fajnie by było. Zawsze to okazja poznać nowe tory.

Damian Drożdż (5 punktów z bonusem):
- Wczorajszy był na pewno gorszy. Starałem się jak mogłem, ale zjadł mnie stres. Tak samo, dzisiaj. Pierwsze dwa biegi to lipa, ale później się rozluźniłem i było okej. Czy ja wiem czy na granicy walczyłem? Starałem się jak mogłem. Upadki były z mojej winy, coś źle robiłem, albo wjeżdżałem. Byłem za bardzo spięty, dopiero zaczynam i muszę się rozjeździć.

Artur Czaja (15 punktów):
- Dzisiaj było dobrze, ale wczoraj słabo. Testujemy jeszcze niektóre silniki, ponieważ wiadomo, na treningu i sparingu jest zupełnie inaczej, tutaj staje czwórka pod taśmą. Szwedzi nie byli tacy słabi. Chłopaki startują w rozgrywkach ligowych, jeżdżą w reprezentacji. Jest tam kilku zawodników, którzy naprawdę nieźle sobie radzą. Co było zresztą widać po wyniku, początek zawodów a Szwedzi mają na swoim koncie trójki. Szkoda, że mecz z Gorzowem odwołany, ale z drugiej strony to dobrze. Dwa sparingi w jeden dzień to nie jest dobry pomysł. Już po pierwszych jazdach jest się zmęczonym, a gdyby miało się jeszcze odjechać drugi… byłoby ciężko. Goście przyjeżdżają wypoczęci, z zapasem sił i lepiej by się czuli od nas.

Rozmawiał: Konrad Cinkowski

Zobacz także:

Komentarze kibiców (2)

  1. ziomall26 pisze:

    GRATULACJE młode LWIĄTKA.
    A tak w ogóle to panie prezesie jak pan chce mieć sponsora tytularnego to niech pan tyłek ruszy i poszuka w dużych firmach poza Częstochową bo w Czewie jak mają to nie dadzą.Można by spróbować w takich dużych jak np.KGHM ORLEN i tym podobne bo dla nich taka kasa jak jest wyceniona nazwa naszego kochanego klubu to są groszowe sprawy warto by było spróbować a nie siedzieć i ręce rozkładać bezradnie.

Dodaj komentarz