Częstochowianie przegrywają na inaugurację Enea Ekstraligi

wazne_start_leszno_zawodnicy

W niedzielę, 13 kwietnia żużlowcy KantorOnline Włókniarza Częstochowa zainaugurowali rozgrywki Enea Ekstraligi. W Lesznie Lwy zostały podjęte przez Fogo Unię Leszno. Osłabieni brakiem Grigorija Łaguty i Michaela Jepsena Jensena biało-zieloni ulegli gospodarzom 38:52.

W częstochowskiej ekipie najlepiej spisał się Grzegorz Walasek, który w siedmiu startach zdobył 12 punktów.

KantorOnline Włókniarz Częstochowa – 38
1. Peter Kildemand – 9+1 (1,t,2*,3,1,2,0)
2. Grigorij Łaguta – ZZ
3. Rune Holta – 8+1 (2,1,3,d,1,1*)
4. Mirosław Jabłoński – 0 (0,w,w,-,-,-)
5. Grzegorz Walasek – 12 (1,3,2,3,0,2,1)
6. Artur Czaja – 6+2 (2*,1,0,2,0,1*)
7. Rafał Malczewski – 3 (3,0,-)

Fogo Unia Leszno – 52
9. Nicki Pedersen – 12+2 (2*,3,2,3,2*)
10. Grzegorz Zengota – 5 (3,1,1,0,-)
11. Kenneth Bjerre – 14 (3,2,3,3,3)
12. Mikkel Michelsen – 2 (1,0,1,0)
13. Przemysław Pawlicki – 9+2 (2*,2*,0,2,3)
14. Tobiasz Musielak – 5+1 (0,3,2*,0)
15. Piotr Pawlicki – 5 (1,3,1)

Bieg po biegu:
1. Zengota, Pedersen, Kildemand, Jabłoński 5:1
2. Malczewski, Czaja, Pi. Pawlicki, Musielak 1:5 (6:6)
3. Bjerre, Holta, Michelsen, Jabłoński (w) 4:2 (10:8)
4. Pi. Pawlicki, Prz. Pawlicki, Walasek, Malczewski 5:1 (15:9)
5. Walasek, Bjerre, Czaja, Michelsen 2:4 (17:13)
6. Musielak, Prz.Pawlicki, Holta, Jabłoński (u/w) 5:1 (22:14)
7. Pedersen, Walasek, Zengota, Czaja 4:2 (26:16)
8. Holta, Kildemand, Pi.Pawlicki, Prz.Pawlicki 1:5 (27:21)
9. Walasek, Pedersen, Zengota, Holta (d/4) 3:3 (30:24)
10. Bjerre, Czaja, Michelsen, Walasek 4:2 (34:26)
11. Kildemand, Prz. Pawlicki, Holta, Zengota 2:4 (36:30)
12. Bjerre, Musielak, Kildemand, Czaja 5:1 (41:31)
13. Pedersen, Walasek, Czaja, Michelsen 3:3 (44:34)
14. Prz.Pawlicki, Kildemand, Holta, Musielak 3:3 (47:37)
15. Bjerre, Pedersen, Walasek, Kildemand 5:1 (52:38)


Zobacz także:

Komentarze kibiców (4)

  1. morten pisze:

    Kildemand – kozak i co najważniejsze kozak umiejący trzymać nerwy na wodzy. Nie wiem jak zachowałby się ktokolwiek inny po tym jak Pawlicki (burak dnia) uderzył Kildemanda w głowę (kask)

  2. Norb1t pisze:

    Panie trenerze Żyto trzeba potrenować jazdę parą bo wczoraj nasi sobie przeszkadzali. Stworzyć team spirit, jeden za wszystkich-wszyscy za jednego. Gdańsk wczoraj pokazał, że tworząc zespół a nie pojedyncze jednostki można zdziałać wiele. Tor jak w zeszłym roku, a zrobimy wielkie show. Kildemand bardzo waleczny. Miras totalnie się spalił. Artur cały czas ten sam błąd, czasami za bardzo się wynosi i nie umie bronić pozycji, bo ze startu dobrze sobie radzi. Czekam z niecierpliwością na lany poniedziałek i oby w pełnym składzie.

  3. jozef pisze:

    Myslalem ze bedzie jeszcze gorzejc.Ciezko kogos wyroznic moze tylko Walaseka pozostali ponizej oczekiwan na tyle startow

Dodaj komentarz